księga gości,tak zwana.


spadały ale ocalone

2010
styczeń

2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

polecam zapoznać się:
Komiksy:
-KOKOart
-Zmiana Epsilon
-futerkowce
-Smocze przytulisko
ownlogi godne polecenia.
bardzo:

-x.p.i.n.e.s.k.a.x
-okiem studenta:butch
-Dr.Faustus i Draven
-zakochana J.
-fancy jako wiosna
-celery
-aja.a ona?
-adi
-martoszka
-drobnym-druczkiem
~~~~~~~~
i gość specjalny, z fotolog.pl,Take it Away.
~~~~~~~~
mesydż Wyślij wiadomość
~~~~~~~~

kIEpski... surfuj bezpiecznie!
Surfuj bez obaw!

***
ProductOfNature
***
no i nadzór oczywiście sprawuje

Link :: 02.12.2004 :: 19:40

A...B...C...Z(?)
Ciąg literek połączonych w wyrazy. Wyrazy te tworzą ciąg słów, a te z kolei budują, mniej lub bardziej, zgodne i bogate merytorycznie zdania. Każde z nich, nawet z pozoru najbardziej bezsensowne, przekazuje jakąś informację. W zależności od "właściwości":istotną, nieważną, niepotrz...ale to zawsze jest jakaś informacja!!!
Można je przeczytać, albo olać. Można je zrozumieć, albo chociaż próbować. Są wszędzie, więc nikt się od nich nie uwolni...
A może to wszystko to tylko chore wyobrażenia?? Otacza nas nieistniejąca rzeczywistość, która sama się maluje w naszej wyobraźni...mało realne??
A może tak spróbwać bardziej zastanowić się nad tym...
chwytając słowa (10)


Link :: 17.12.2004 :: 23:55

Nana na na na!!!
Takim miłym uczuciem jest zdobycie umiejętności oglądania świata w barwach tak idealnie różnych od wszystkich odceni szarości (btw."od czerni do białości"...).Wstać rano i zobaczyć w lustrze buźkę rozpromienioną słońca blaskiem...to nic, że za oknem promieni tegoż słońca-jak na lekarstwo, to nic.
Szklanka napełniona do połowy jest pełna do połowy-i tak powinno się postrzegać tę nieszczęsną szklankę, bo po co szukać dziury w całym(no, w prawie całym;)). Dlaczego tak trudno jest docenić to co się ma?? A może po prostu tego nie umiemy zauważyć...nie chcemy? Wyżej sięgają nasze AMBICJE.
Tak dużo ludzi zarzeka się, że ją ma-ale ich działanie, postawa, wskazuje na coś zupełnie odmiennego od wcześniej wspomnianej ambicji właśnie...

Reasumując:może optymizm to choroba duszy polegająca na wierzeniu w lepsze jutro. Może tak, ale nie naiwne, a na pewno nie w moim przypadku. Przecież myśl lżejszą jest zwilżona kroplami radosnej nadziei.
OPTYMIŚCI ŻYJĄ DŁUŻEJ-kochają życie...przecież tak jest łatwiej!
Uśmiech się :)
chwytając słowa (11)


Link :: 22.12.2004 :: 23:15


Gdyby ludzie
zamieszkujący planetę, na której
nie kwitną kwiaty,
mogli je poznać,
stwierdziliby, że
MY, "ziemianie"
musimy chyba
szaleć z radości
mając je
wciąż wokół siebie...


Czy tak do końca chodzi tu o same kwiaty ? ? ?
chwytając słowa (7)


Link :: 25.12.2004 :: 22:50
Nie, to nie będzie kolejna szablonowa "BoŻoNARODZENIOWAinoworoczna" notka. Czemu miałaby być szablonowa??Bo większość takowych pisanych w tym okresie jest identyczna!!!

:( bo ja tu tylko z jednym pytaniem:
Przepraszam bardzo, ale czy łaskawa pani Sprawiedliwość postanowiła założyć ciepłe, różowe papucie z pomponem i zaszyć się w drewnianej chatce ozdobionej zielono-czerwonymi duperelami(okolice ośnieżonych gór)?? Jeżeli tak-to proszona jest o szybki powrót na stanowisko, ponieważ ogólnie dzieje się niefajnie...

chwytając słowa (2)