księga gości,tak zwana.


spadały ale ocalone

2010
styczeń

2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

polecam zapoznać się:
Komiksy:
-KOKOart
-Zmiana Epsilon
-futerkowce
-Smocze przytulisko
ownlogi godne polecenia.
bardzo:

-x.p.i.n.e.s.k.a.x
-okiem studenta:butch
-Dr.Faustus i Draven
-zakochana J.
-fancy jako wiosna
-celery
-aja.a ona?
-adi
-martoszka
-drobnym-druczkiem
~~~~~~~~
i gość specjalny, z fotolog.pl,Take it Away.
~~~~~~~~
mesydż Wyślij wiadomość
~~~~~~~~

kIEpski... surfuj bezpiecznie!
Surfuj bez obaw!

***
ProductOfNature
***
no i nadzór oczywiście sprawuje

Link :: 06.04.2006 :: 18:27

Nie napiszę, wcale, iż wiedziałam, że tak będzie-bo nie wiedziałam, tak o.

Rozlało się. . .nie wiem czy wycierać, czy zostawić.

Nie jestem w tej chwili pewna czy dłuższe pozostawienie nie spowoduje plam.
Nie jestem w tej chwili pewna czy już wytarte, wcześniej nie zadziałało na podłoże.

No i nie wiem.

Jestem w kropce. . .zaraz chyba rozniosę ją, za mało miejsca jak dla mnie.

----**----
poranny skurcz prawej łydki zmotywował mnie do pracy. To i z racji tego, sezon namiętnych przygotowań do matury uważam za otwarty.JUŻ.
chwytając słowa (43)


Link :: 14.04.2006 :: 01:38

Namiętnie powtarzająca się seria skurczów prawej łydki działa niemiłosiernie.
Budząc mnie w środku nocy, przypomina o nieuniknionym,
usilnie się zbliżającym.

Taaa.
No cóż, w życiu trzeba przejść przez pewne atrakcje, które nijak da się ominąć.
Chociaż może niekoniecznie człowiekowi chce się iść na tę imprezę.
Na zaniedługo zaplanowałam separację ze wszystkim tym, co. . .
w każdym razie chodzi mi o to, że cały czas trzymam się swoich zasad, postanowień, ambicji i priorytetów.
ważne,
ważniejsze,
najważniejsze
Nie ma co przepraszać, nie ma co tłumaczyć. . .
Maturzyści-powodzenia nam wszystkim już teraz życzę.


---
O.Coś czmychnęło.Nie moja wina.
---
Tragedie zalane grzechami.
Panna młoda?
Aaa, ona, dziwka.
Prawdaż?
A drzwi nie zamknięto. . .
Zakryj to czarnym cylindrem.

chwytając słowa (30)


Link :: 27.04.2006 :: 18:54

Cholera.Zdążą zakwitnąć- matura nie zostanie odwołana.
Od kilku dni trwa wyjątkowo naprężone sprężenie umysłowe.
W głowie mam sałatkę polsko-angielsko-wos'ową.
Oby tylko była dobrze doprawiona, żeby mi w gardle nie stanęła jak będę odbierała swoje wyniki(zaserwowane w postaci papierowych paseczków z osią zamykającą poziom mojej wiedzy w procentach).

---!!!---
Lubię chodzić do kwiaciarni,na łąkę też.
Lubię te kolorowe dywany. Tylko kolorowe.
Ja zapachów nie czuję.
Nie czułam,
nie czuję,
czuć pewnie nie będę.
Dlaczego lubię kwiaty?
Może jestem zbyt wrażliwa na piękno?
---!!!---
Powinnam coś jeszcze wcześniej napisać ale.


chwytając słowa (20)