księga gości,tak zwana.


spadały ale ocalone

2010
styczeń

2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

polecam zapoznać się:
Komiksy:
-KOKOart
-Zmiana Epsilon
-futerkowce
-Smocze przytulisko
ownlogi godne polecenia.
bardzo:

-x.p.i.n.e.s.k.a.x
-okiem studenta:butch
-Dr.Faustus i Draven
-zakochana J.
-fancy jako wiosna
-celery
-aja.a ona?
-adi
-martoszka
-drobnym-druczkiem
~~~~~~~~
i gość specjalny, z fotolog.pl,Take it Away.
~~~~~~~~
mesydż Wyślij wiadomość
~~~~~~~~

kIEpski... surfuj bezpiecznie!
Surfuj bez obaw!

***
ProductOfNature
***
no i nadzór oczywiście sprawuje

Link :: 03.08.2005 :: 11:48

JAK NA PALECIE TWOJEGO ŻYCIA ZMIESZAJĄ SIĘ WSZYSTKIE TWOJE ULUBIONE KOLORY, KTÓRE, WŁAŚNIE W TAKIEJ POSTACI, BĘDĄ DALEJ TYMI ULUBIONYMI- TO WTEDY JEST SZCZĘŚCIE . . .

-No już, nie bój się i pozwól im się zmieszać.
-Jasne, a co będzie jak coś nie wyjdzie?
-Jak "co?". Umyjesz paletę i od nowa zaczniesz próbować barwy.
-No dobra, a co jeżeli już nie da rady jej umyć?
-Proste, nie próbuj na niej farby olejnej . . .
. . .
-Co nazywasz "farbą olejną"
-Nieważne. Tak naprawdę ważne jest to, co ty nią nazywasz.

chwytając słowa (2)


Link :: 10.08.2005 :: 01:49

Fajne to życie, co nie?
No popatrz, na dobrą sprawę większość tej życiowej realioplazmy ma drugie dno. Męczy takie odkopywanie dna pierwszego i zaraz szukanie tego drugiego? Nie martw się. Ja się cieszę, że rzadko jest spotykane trzecie dno. Jakby takie trio den było na porządku dziennym, to by był dopiero cyrk na kwadratowych kółkach.

Takie pudełko z "czymś tam".

chwytając słowa (10)


Link :: 20.08.2005 :: 01:31




















Ciebie coś denerwuje?
to samo co ciebie
mnie też denerwuje kilka rzeczy, ale innych niż ciebie
mnie? sorry, mnie nic nie denerwuje






Monotonia jest denerwująca, tak. Ten długi okres braku czułego muśnięcia słonecznym blaskiem też mógł wyprowadzić z, jako-tako-akiej, równowagi.
Strach przed późnym jutrem. . .owszem, również daje się we znaki.
Nienamacalnie, pozbawione sensu. Tak będzie już zawsze?
Tak?
Wtedy tylko krzyknę"HEJ GORDŻES TAKSI DRAJWER! WYSADŹ MNIE W Wieczny spokój-city"
ale wiesz co? TY, ty nie pozwól mi wysiąść.

Tylko nie myśl sobie "może być jeszcze gorzej". Jasne, że może, ale nie musi- nie wywołuj wilka z lasu!


chwytając słowa (1)


Link :: 26.08.2005 :: 19:08

. . .i idzie taki jeden z drugą- nie wiadomo czy smutni, nieśmiali, czy tylko tak z przyzwyczajenia się nie uśmiechają. Ta posępna mina, to tak na poważnie?
Przesiąkają przez ludzi na ulicach i wydaje im się, że nikt ich nie widzi.

Jak można nie zauważyć człowieka wyciętego z komiksu?

NIE MOŻNA! Ja nie mogę. Krzywdy nikomu nie robią. . .a przynajmniej ścinają tę szarość.
Może i zdarzają się tacy "na siłę", ale często mają lepszy gust niż koledzy z klasy.
Am I right?
ooo, I don't just think I'm right, I know I'm!


chwytając słowa (25)


Link :: 30.08.2005 :: 23:47

2 kroki do przodu, 3 do tyłu- i tak codziennie. Pokonany dystans jest chyba na minusie, a tak nie może być, przynajmniej nie powinno. Po co iść dwa razy dłużej niż ustawa przewiduje?
Dokładne określenie obowiązków, sumienne ich wykonywanie-tak, w wyniku da to spokój duszy.
Zbędny?
Nie sądzę.
Jakoś trzeba przejść.

Zakładaj buty, idziemy!
Tylko się nie ociągaj- no dawaj.
Póki mam dobry humor, a uwierz, mam:)


chwytając słowa (13)